Wiersz Nic dwa razy zalicza się do najpopularniejszych utworów Wisławy Szymborskiej. Muzykę do niego układają wciąż nowi kompozytorzy. Ten prosty, lecz niezwykle głęboki liryk, stylizowany na piosenkę i spełniający normy utworu rozrywkowego, był już wykonywany w kilku aranżacjach, między innymi Łucji Prus, Kory, Janusza Radka.

Liryk odznacza się przejrzystą kompozycją oraz – mimo licznych banałów i przestarzałych metafor (np. szkoła świata) - uniwersalnym przesłaniem o podtekście filozoficzno-intelektualnym. Głosi w formie „wykładu”, że wszystko w życiu zdarza się tylko raz. Tłumacząc powszechne prawo zmienności (panta rhei) i nawiązując do maksymy Heraklita: nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki (po głębszej lekturze można dostrzec także nawiązanie do tekstów filozoficznych Heraklita - To, co się różni, zgadza się ze sobą czy do Leibniza - Nawet dwie krople wody różnią się od siebie co do istoty), koncentruje się wokół trzech problemów: życie – miłość – przemijanie i przekonuje, że trzeba korzystać z życia i tego, co ma się w danej chwili, że to, co dzieje się teraz, powinno mieć największe znaczenie. Wiersz jest poetycką ilustracją przekonania, że los człowieka jest niepowtarzalny - niczego nie można przeżyć na nowo, poprawić, rozstrzygnąć inaczej, niemożliwością jest przeżyć coś dwa razy w identyczny sposób.

Tezę Szymborska popiera serią konstruktywnych argumentów:

Żaden dzień się nie powtórzy,
Nie ma dwóch podobnych nocy,
Dwóch tych samych pocałunków,
Dwóch jednakich spojrzeń w oczy.


Podmiot liryczny (w pierwszych dwóch strofach występuje w liczbie mnogiej, w czwartej jest kobietą) pod pytaniem o różę (Róża? Jak wygląda róża? / Czy to kwiat? A może kamień?) zastanawia się, czym jest miłość i snuje refleksję nad przemijaniem, nad możliwością zatrzymania czasu oraz koniecznością umierania. Skonfrontowawszy dwa odmienne stany: ten sprzed rozstania oraz ten po pożegnaniu z niedawnym ukochanym (wczoraj - poruszenie zmysłów, otwarcie, a dzisiaj paraliż zmysłów, kamienna obcość), dochodzi do bolesnego przekonania, że niezwykle ciężko jest uchwycić naturę najważniejszego z ludzkich uczuć. Jeszcze wczoraj ktoś obdarował ją miłością (jakby ktoś / los obdarował ją różą), a tymczasem kilkanaście godzin później - dziś - cierpi z powodu odrzucenia, zdrady lub po prostu zmiany uczuć (jakby ktoś / los rzucił w nią kamieniem). Opisywanie „wczorajszych” emocji podmiotowi lirycznemu sprawia trud (tak mi było jakby…), nie pamięta już, co czuł jakiś czas temu.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  Głos w sprawie pornografii - analiza i interpretacja
2  Dwie małpy Bruegla - analiza i interpretacja
3  Kot w pustym mieszkaniu - analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: Nic dwa razy - analiza i interpretacja


  • Wszystko w życiu się powtarza: Ranki, doby, lata, zimy. Tak jak kartki z kalendarza - Opadamy, odlecimy... Tak jak zapomniane ptaki, Zagubione w obcym raju, Przeciw wiatrom, stałym szlakiem Powracamy też do kraju. Co rok wschodzą w mym ogrodzie Wiosną znów te same kwiaty; Z rana słychać w nim też co dzień Śpiewnych braci chór skrzydlaty. Znowu stawiasz kwiat w wazonie; Prosisz - powszedniego chleba... Myślisz - dobrze być koło niej... I nic więcej ci nie trzeba. Tak pozornie czas nasz płynie Pośród zmiennych światłocieni. Mogę stwierdzić tu solennie: Wolę kwiaty od kamieni. Niech się życie rok po roku I dzień po dniu ciągle zdarza: Równy oddech, śmiechu potok... Nie mam innych większych marzeń. Wszystko wokół się powtarza; Tylko w sercu pełnym róż Zabrakło wiosennych burz. Pogórze Izerskie,10.04.2012r.
    Wiga (j.pech {at} wp.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: